Nauczycielka cały czas gadała o czasownikach, a ja jak to ja wyjęłam telefon, napisałam do Keith'a i prowadziliśmy ożywioną konwersację.
For: Keith
From:Summer
"Weź mnie ratuj. Ten nowy usiadł koło mnie ;____;"
For:Summer
From:Keith
"Sprawdź czy ma tatuaż! Słyszałem, że ma wytatuowane całe ręce jak ty o_O"
Dyskretnie spojrzałam na jego nadgarstki i faktycznie z pod rękawa wychodził czarny wzorek. Nie wnikam, ale szczerze byłam zdziwiona.
For:Keith
From:Summer
"Później ci powiem jeszcze zaraz mi zaglądnie w telefon i...i... i nie wiem co XD"
Odpisał krótkie"ok" i włożyłam słuchawki do uszu. Po chwili moje bębenki pieściły pierwsze dźwięki "Black Winter Day"
Tomi Joutsen i te jego dredy po prostu cudo.
I kochany dzwonek. Miałam ochotę wykrzyczeć na cały regulator "WOLNOŚC" ale jakoś się powstrzymałam. Pędem wyszłam z klasy wrzuciłam wszystko do szafki i wyszłam ze szkoły. Byłam już na parkingu. Oparłam się o maskę mojego Bentey'a i czekałam na przyjaciela. Stałam tak z 10 minut i dopiero po minięciu jeszcze pięciu ujrzałam go wychodzącego z budynku.
*&*
Zaparkowałam na moim prywatnym miejscu, zaraz obok mojego brata. Wysiedliśmy z auta, oczywiście Keith umarł by gdyby nie otworzył mi drzwi.
-Jak prawdziwy dżentelmen-Powiedział idąc koło mnie. Prychnęłam pod nosem. I nawet nie wiem kiedy znaleźliśmy się w budynku gdzie ciągle witałam się z "Witam panienkę" "Dzień dobry pani Black"
Jak to słyszałam to miałam ochotę puścić pawia. Na szczęście w windzie nie było nikogo. W ciszy dojechaliśmy na samą górę budynku. Mówiąc samą górę mam na myśli 12 piętro i bez zbędnego pierdolenia otworzyłam drzwi do gabinetu. Ujrzałam Matt'a i Vicki-jego dziewczynę. Obściskujących się.
-Błagam wszędzie tylko nie na mojej kanapie-Mruknęłam rozbawiona tym co widziałam. Matt przestraszony momentalnie usiadł, ja i jego dziewczyna byłyśmy w dobrych relacjach. Rzuciłam torbę pod biurko brata uprzednio wyjmując z niej zapisaną kartkę.
-Mam coś braciszku.- Uśmiechnęłam się uroczo i podałam mu kartkę. Zaczął przeglądać nucić i w ogóle wyglądał tak jakby zapadł w jakiś trans.
-Summer...To...Jest...
~Summer Susanne Black
-Mam coś braciszku.- Uśmiechnęłam się uroczo i podałam mu kartkę. Zaczął przeglądać nucić i w ogóle wyglądał tak jakby zapadł w jakiś trans.
-Summer...To...Jest...
~Summer Susanne Black
To jest boskie!!! pisz nexta
OdpowiedzUsuń